...
Tematy muzyczne, przemślenia życia codziennego oraz wiele, wiele innych spraw. Zapraszam!
RSS
wtorek, 01 sierpnia 2006
Jeszcze jedna notka...

...a co mi tam :) Pierwszego dnia mogę sobie troszeczkę, oczywiście w granicach zdrowego rozsądku 'poszaleć'. Nareszcie nadeszło długo oczekiwane ochłodzenie, a i deszcz nawet popadał. Jutro mamy środek tygodnia, co za tym idzie – bliżej weekendu. Odpoczynek przyda się. Ludzi też jakoś mniej na ulicach. Albo chronią się w domach przed lejącym się z nieba żarem, albo – wyjechali na urlopy. Młodzież szkolna jak i studenci (w dużej mierze) tez na wakacjach. Szczerze mówiąc to lubię takie chwilkę, kiedy miasta w okresie letnim nieco pustoszeją.
Niestety nie wszędzie panuje taka idylla. Dziś do końca nie wypada o tym mówić przynajmniej z dwóch powodów.
Powód pierwszy: 62 rocznica Powstania Warszawskiego.
Powód drugi: ciągły konflikt Libańsko-Izraelski, który chyba, niestety w brew pozorom przybiera na sile... Żadna ze stron nie chce odpuścić, ofiar przybywa. Wg mnie sytuacja staje się coraz bardziej beznadziejna. Od tematu uciec się nie da. Polecam śledzenie artykułów prasowych.
Oba punkty poniekąd, na swój sposób są dołujące. Są dołujące, ale przez nas samych – ludzi. Niestety, to może wydać się nieco szokujące, zwłaszcza dla niektórych.
Gdy kilka tygodni temu ktoś zapytał mnie, czego lub, kogo boje się najbardziej to po chwili zastanowienia stanowczo odpowiedziałem, że... Właśnie ludzi. Bardzo to smutne, ale ja ma takie odczucia. Oczywiście nie można tego uogólniać jak i nie można bać się każdego.
Ale wizualizujcie sobie taki przykład, którego oczywiście realnie nikomu nie życzę: pędzi na nas rozpędzony samochód, który oczywiście prowadzi człowiek. I kogo w takiej sytuacji należy się bać? Kilko ton zimnej stali, która sama nie ma zdolności rozumowych czy tego, który prowadzi ów pojazd? Oczywiście ufamy mu, że nic złego nam nie zrobi. Jednak czasem widać – ufanie nic nie daje. Miejmy tylko nadzieje na lepsze jutro oraz nabierajmy sami do siebie szacunku. Wtedy na pewno będzie lepiej.
Na koniec dzisiejszego wpisu polecam telewizyjny wywiad libańskiej psycholżki dr Wafy Sultan. Tutaj znajduje się link gdzie można go obejrzeć.
[..]„Nie ma starcia cywilizacji. Mamy natomiast do czynienia ze starciem mentalności średniowiecznej z mentalnością ludzi XXI wieku”.
Dobrej nocy i miłego dnia,
ŁM

PS. Nie bym był chyba sobą gdybym nie napisał, choć kilku słów na tematy muzyczne.
Dzisiaj dalej słuchałem czwartej płyty Stevena Wilsona z cyklu, Cover Version. Zadziwiające są te dwie kompozycje.
Poza tym odświeżyłem sobie album zespołu UFO Force It z 1975 roku. Tym razem w wersji zremasterowanej. Czwarta studyjna (zaś we właściwej dyskografii grupy piąta) płyta UFO wydaje mi się chyba ich najbardziej przemyślanym albumem. Niespełna 40 minut świetnej rockowej muzyki, na najwyższym poziomie. Plus nieco szokująca okładka. Mimo ponad 30 lat nic, a nic ta muzyka się nie zestarzała. Trzyma swój klimat.
Ponad to dalej w bardzo dużej dawce obcuję w dźwiękami Daft Punk.
No dobrze, pora zbierać się spać, aby jutro wstać i „budować nowe, lepsze jutro”. Ku chwale „układu” (?) Chyba udzieliło mi się od Wielkich Braci [niestety] rządzących... ;)

22:56, lukaszmodrzejewski
Link Dodaj komentarz »
Pierwszy wpis
Witam serdecznie!

To jest mój pierwszy wpis na swoim blogu. Tak, tak, albo jak kto woli: yes, yes, yes! ;) Dołączyłem do zacnego i jakże ogromnego grona globalnych blogowiczów. Mam nadzieję, że choć trochę zainteresują Was poruszane tutaj tematy. Bardzo zapraszam do czytania, komentowania, a także - otwartej krytyki.
Pozdrawiam,
Łukasz

20:36, lukaszmodrzejewski
Link Dodaj komentarz »
1 ... 6 , 7