...
Tematy muzyczne, przemślenia życia codziennego oraz wiele, wiele innych spraw. Zapraszam!
RSS
niedziela, 03 września 2006
Festiwal Depresja 2006
Zobacz szczegóły.
18:10, lukaszmodrzejewski
Link Dodaj komentarz »
piątek, 01 września 2006
Minął miesiąc
Dziś minął miesiąc odkąd funkcjonuje mój blog. Takie małe urodziny można obchodzić.
Poza tym dzisiaj mija rok od zamknięcia warszawskiego klubu Le Madame. O innych ważnych i mniej ważnych datach związanych z 1 września można poczytać w kalendarium Wikipedii.
Dziękuję wszystkim, którzy dotychczas go odwiedzili. Bardzo dziękuję i zachęcam do dalszej lektury,
Łukasz
22:45, lukaszmodrzejewski
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 27 sierpnia 2006
Urlop, urlop i po urlopie....

...A wakacje jeszcze trwają. Standardowo do końca tego tygodnia, a akademickie – jeszcze ponad miesiąc. Szczęściarze. Zaliczam się do tych ostatnich, ale w praktyce zupełnie inaczej to wygląda. Jutro do pracy i od nowa. Ma to swoje plusy, niewątpliwie. Ale: „pamiętajcie tylko, aby te plusy nie przysłoniły się wam minusów”. No i nie przysłaniają...
W sobotę pora na uczelnie. „Kampanie wrześniową”, czyli porę poprawek czas zacząć. Oj ciężko będzie, ciężko. Mam nadzieję, że się uda! Na razie nie zapeszam.
Wracam tymczasem do lektury Świata według Clarksona. Dawka brytyjskiego humoru zaserwowana przez Jeremy’ego Clarksona niewątpliwie dobrze mi zrobi.
Życzę miłego nowego tygodnia,

Łukasz

22:56, lukaszmodrzejewski
Link Komentarze (2) »
piątek, 25 sierpnia 2006
Coma, koncert w Internecie
I u nas powoli robi się moda na koncerty on-line. Coma zagra dziś na scenie warszawskiego EMPiK-u Junior Megastore, przy ul. Marszałkowskiej 116/122. Początek o godz. 20.00. Koncert będzie transmitowany na żywo w portalu Onet.pl. Później odbędzie się after party w klubie "Paprotka":) 
00:00, lukaszmodrzejewski
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 24 sierpnia 2006
Ça Ira

Jutro w Poznaniu z okazji obchów wydarzeń Poznania '56 odbędzie się premiera opery Ça Ira Rogera Watersa. To pierwsza światowa premiera tego wydarzenia. Polski spektakl przygotowywał m.in. Janusz Józefowicz. Występ będzie transmitowac na żywo TVP 1.
Dzień pozniej, w sobotę z kolei w Gdańsku odbędzie się koncert Davida Gilmoura. Będzie to częścią stawowego tournée On An Island związanego z wydaną w tym roku płytą artysty. Koncert zorganizowany został z cyklu "Przestrzeń wolności"; w ubiegłym roku w Gdańsku wystąpił Jean Michel Jarre. Ma on uświetnić obchody 26. rocznicy powstania Solidarności. Niestety tego koncertu Telewizja Polska, ani też żadna inna nie pokaże... Jest jedynie szansa, że zostanie sfilmowany z myślą o wydaniu DVD. Podobnie zresztą jak rzecz się miała w przypadku Jarre'a.

Interesujące, że po tylu latach, w ciągu dwóch dni zbiegły się występy ¾ (bo z Gilmourem przyjeżdża m.in. Richard Wright) składu Pink Floyd.
15:38, lukaszmodrzejewski
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 sierpnia 2006
Steven Wilson, mała ciekawostka
W czekuściach Internetu natknąłem się na na taki oto ciekawy materiał o SW i Izraelu... http://www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3246992,00.html
Sam wstęp jest dość intrygujący:
"
Good food, amazing beaches and beautiful women. Life in Israel is great for Steven Wilson"
02:03, lukaszmodrzejewski
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 sierpnia 2006
The Necks - live

Australijskie jazzowe trio The Necks wydało właśnie swój kolejny, wyśmienity album – The Chemist. Trio słynie z bardzo długich, rozbudowanych do granic możliwości (i długości standardowych płyt:) utworów. Nie tak dawno zespól wystąpił z stosunkowo krótkim (25 minutowym) setem w telewizji ABC. Występ ten może ściągnąć sobie ze strony stacji.: http://abc.net.au/tv/set/1.htm
Miłego słuchania !

01:33, lukaszmodrzejewski
Link Komentarze (2) »
niedziela, 20 sierpnia 2006
Do poczytania na niedzielę

We wczorajszych Wysokich Obcasach [nr 33 (383)] (dodatku do GW) znajduję się bardzo interesujący wywiad z Busianą Rahal, libańską ginekolożką i położniczką.
Za kilka dni tekst powinien być też dostępny na stronach WO. Polecam lekturę
Miłego dnia,
Łukasz

n.p. Esbjörn Svensson Trio – Seven Days of Falling

14:06, lukaszmodrzejewski
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 sierpnia 2006
Trochę zaległości

Dawno nic nie pisałem. To przez ten natłok zajęć...
Właśnie wróciłem z wieczornego spaceru (tak, tak – spaceru), siedząc z filiżanką zielonej herbaty skrobnę, co nieco. O myślach, jakie przechodziły przeze mnie podczas ów wieczornej wędrówki pisał nie będę, większość z nich jest tak smutna i melancholijna, że raczej nikt nie chciałby się w to zagłębiać.
Nie wiem też, czemu, ani co jest powodem, ale od kilku dni przed oczyma powracają mi niektóre sekwencje z Obywatela Kane Orsona Wellesa. Wszak film o historii
Charlesa Fostera to dzieło, przepraszam – arcydzieło wybitne, tylko jakoś nie rozumiem tego, czemu tak się dzieję. Może to znak, aby odświeżyć sobie ten obraz? Bo gorzej jak się obudzę pewnego dnia i będę się czuł jak główny bohater Purpurowej róży z Kairu Woody'egoAllena. Tylko, że w tym wypadku jakoś specjalnie nie marzę, aby podzielić los Fostera. Zwłaszcza jego schyłek.
Od dziś mam kilka dni zaległego urlopu. Mam nadzieję, że choć trochę odpocznę i naładuje swoje akumulatory. Niestety wisi też nade mną wizja nieuchronnie zbliżającej się „kampanii wrześniowej”; coś trzeba będzie z tym zrobić.
W najbliższy poniedziałek ukazuje się także nowa płyta projektu Insomnia. Album nosi tytul Frigg. Więcej szczegółów znajduję się na stronie Larch'a - oficjalnego wydawcy.
Na koniec chcę zaproponować album, a właściwie dwa: dwie ep'ki Fovea Hex. Od kilku dni słucham ich bezpośrednio przed snem, jedna po drugiej przez słuchawki. Są niesamowite. Te dwie ep'ki o których pisze to:
Bloom (2005) i Huge (2006). Wkrótce ukazać ma się trzecia, która będzie stanowić końcową część trylogii.
Do ostatniej, do pierwszych 300 kopii dołożona jest płyta zawierająca ponad 21 minutowy remix przygotowany przez The Hafler Trio. Zachęcam do posłuchania, naprawdę warto. Brian i Roger Eno, Andrew
McKenzie oraz Carter Burwell, którzy m.in. biorą udział w tworzeniu tego materiału, wyznaczają naprawdę nowy kierunek w muzyce XXI wieku.

23:38, lukaszmodrzejewski
Link Komentarze (1) »
wtorek, 15 sierpnia 2006
Wormed - Planisphaerium

Na tę grupę natrafiłem niedawno, przypadkiem. Od znajomego otrzymałem malutka próbkę, po przesłuchaniu pomyślałem... tak!!!! Świetnie, perfekcyjne. Dzięki Mariusz.
Kilka słów ode mnie: Wormed to hiszpański zespól, powstały w Madrycie w 1998 roku. Muzyka Wormed opiera się na chaotycznych partiach nisko zestrojonych gitar, skomplikowanej technicznie grze perkusji oraz nietypowym stylu wokalisty. Cała ta mieszanka składa się na coś, co nie daje się łatwo sklasyfikować. Ja bym to nazwał eksperymentalny ultra brutalny death metal nasięknięty niesamowią hiszpańską aurą. Pierwsza, oficjalna płyta Wormed ukazała się w 2003r (w '05 ukazało się wznowienie wzbogacone o kilka bonusów) i nosiła tytuł Planisphaerium. Teksty same w sobie są także nietuzinkowe, choć przyznaje, że ciężko zrozumieć je wprost ze słuchu podczas słuchania albumów to po głębszej analizie są naprawdę powalające. Dotyczą m.in. kosmosu, wszechświata, ewolucji człowieka, matematyki oraz Planisphaerium Ptolemeusza. Naprawdę inteligenta porcja muzyki. Polecam!

PS. Więcej szczegółów znajduje się na stronie Wormed.

00:12, lukaszmodrzejewski
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7