...
Tematy muzyczne, przemślenia życia codziennego oraz wiele, wiele innych spraw. Zapraszam!
Blog > Komentarze do wpisu
Posumowanie mijającego roku

Kulturalne podsumowanie mijającego roku 2008:

Najciekawsze płyty:

Steven Wilson - Insurgentes

No-Man - Schoolyard Ghosts

Meshuggah - obZe

Autechre – Quaristice

Ø - Oleva

Coma - Hipertrofia

Nine Inch Nails - Ghosts I-IV

Nurse With Wound - Huffin' Rag Blues

Squarepusher - Just a Souvenir

Gas - Nah Und Fern

Coldplay - Viva la Vida or Death and All His Friends

Nadja - Radiance of Shadows

Lustmord - [O T H E R]

Aidan Baker - I Wish Too, To Be Absorbed
Fennesz - Black Sea

Cool Kids of Death – Afterparty

Jasaszek - Treny

Richard Barbieri - Stranger Inside

Sand Snowman - The Twilight Game / I'm Not Here

Lunatic Soul - Lunatic Soul

Merzbow - Dolphin Sonar

NIN - The Slip

Bass Communion - Molotov and Haze

Fennesz - Black Sea

The Cure - 4:13 Dreams

Marillion - Happiness Is the Road

Mok Nok - God Dwarf Lyar

 

Jeśli chodzi o reedycje to:

Dennis Wilson - Pacific Ocean Blue / Bambu (The Caribou Sessions)

Fripp / Eno - (No Pussyfooting) / Evening Star

The Art of Noise - Daft

Red Box - The Circle And The Square

Natomiast kilka albumów mnie zawiodło:

Portishead - Third

Opeth - Watershed

The Legendary Pink Dots - Plutonium Blonde
 

i podsumowanie nie tylko płytowe:

film:

Cztery noce z Anną - Jerzy Skolimowski

Control - Anton Corbijn

książka:

A najciekawszą książką która przeczytałem w tym roku, taką która najbardziej mnie wciągnęła był Castorp Pawła Huelle :) z roku 2004 ;) [http://www.culture.pl/pl/culture/artykuly/dz_huelle_castorp]

Uwielbiam Manna, uwielbiam Huellego... Uwielbiam Trzy Miasta Zatoki widziane oczyma tego drugiego... Gdy widze je swoimi oczyma na żywo - nie znoszę ich... ;)

To chyba wszystko. Ciekawe jaki będzie nadchodzący rok...

Wszystkiego dobrego,

Łukasz

czwartek, 25 grudnia 2008, lukaszmodrzejewski

Polecane wpisy

  • Samotność

    Moje życie prawie się wypaliło Pokazałaś mi, że dwie połowy razem są silniejsze Odzyskałem siłę i na nowo odkryłem miłość Sam nie dałabym rady Dzięki, że w porę

  • Przemyślenia...

    Życie, życie... pełne jest niespodzianek. Różnorakich, przyjemnych, mniej przyjemnych i kompletnie nieprzyjemnych. Ja od jakiegoś czasu doświadczam wyłącznie ty

  • Drobna refleksja...

    Nie ukrywam... Trudno mi zebrać wszystkie myśli. Cudownie, niezwykle, zmysłowo, metafizycznie, magicznie... kosmicznie... Brakuje mi słów. Czuję, czuję TO... !

Komentarze
2008/12/28 17:05:43
Nie byłabym sobą gdybym się z Tobą zgodziła. Oczywiście co do filmów się nie zgadzam :P Po 4 nocach miałam, koszmary ;P (to samo było po Człowieku słoniu) - filmy wybitne, ale nie dla ludzi nadwrażliwych.
I no sorry Control?! Nie muszę chyba mówić co o tym myślę... Szkoda taśmy na kręcenie filmu o kimś takim... Gwiazdor, chyba gwizdor...
Co do muzyki... Na niej się nie znam, ale nie trawie Merzbowa i Meshuggach/i (czy jak to diabelstwo odmieniać) a i ten sekciarz... Nie rozumiem jak można tego słuchać...
Książki... Łeeee czytałam lepsze :P Szczególna (ż)aluzja do Huelle...
Ciekawe czemu na tej liście nie ma Dobrego Omenu... To jest książka :D
Buziaczkuje!