...
Tematy muzyczne, przemślenia życia codziennego oraz wiele, wiele innych spraw. Zapraszam!
Blog > Komentarze do wpisu
Przemyśleń sobotnich sztuk kilka

Doczekaliśmy się tak dlugo, bo od szcześciu dni wyczekiwanego odpoczynku.
Wróćmy na chwilkę do wczoraj, a włąściwie to do dzisiejszej nocy kiedy to miał miejsce festiwal w Sopocie. Nim położyłem się spać coś mnie podkusiło, aby wlaczyć telwizor. No i włączyłem. Trafiłem od razu na pierwszy program publicznej telewizji. Trwał tam koncert z okazji 25-lecia zespołu Perfect. Organizatorzy jak to prawie zawsze bywa w przypadku takich ‘imprez’ postawili na „muzykę łączącą pokolenia” – czyli łatwą, lekką i przyjemną. Tego się spodziewałem. Nie mam nic przeciwko temu. Lubię dobrą muzykę popową/popularną. Zresztą poza wczorajszych fragmentem z koncertu Perfectu nie widziałem nic z tego festiwalu. I pewnie już nie zobaczę.
Kilka słów o tym, co spostrzegłem. Koncert był dobrze zorganizowany, nagłośniony (przynajmniej dla odbiorców telewizyjnych i radiowych). Oczywiście jakoś mnie nie powalił. W ogóle, jeśli mam być szczery to Perfect jeszcze nigdy mnie nie powalił. Oglądałem występ kilkanaście minut, wyłączyłem po tym (zaraz po jego występie) jak jednym z zaproszonych gości okazała się Kayah. Nie mam nic przeciwko pani Katarzynie, (która równo osiemnaście lat temu zadebiutowała właśnie nie tym festiwalu), ale Markowski wg mnie trochę przesadził. W geście kurtuazji nazwał ją boginią polskiej muzyki (czy jakoś tak). Ok. to jego spostrzeżenie jednak bardzo wg mnie naciągane. Tym bardziej, że odśpiewała ona z nim utwór Wyspa, niebo, zamek, który dużo, dużo lepiej wypadł np. na ostatniej płycie Doroty Miśkiewicz (Pod rzęsami). Dlaczego Markowski nie zaprosił (choćby do tego utworu) właśnie Doroty M.? Nie wiem, nie mam pojęcia. Być może próbował, a ona nie chciała... Daję, zatem temu spokój.
Ale jednego nie mogę zrozumieć. Mi naprawdę ten koncert jak i cały festiwal; jest zupełnie obojętny, jeśli chodzi o moja osobę to w ogóle mogłoby go nie być. Zbulwersował mnie fakt, iż przy okazji Autobiografii, jak i całego koncertu pojawiła się tylko mała wzmianka o postaci Piotra Kaczkowskiego(!) To naprawdę jest nie w porządku. Mało kto wie, ale ten utwór przetrwał i później zaistniał właśnie dzięki jemu. Kiedy to Hołdys dał redaktorowi taśmę z nagraniem na przechowanie, a ten skrzętnie ukrywał ja u siebie w domu przechowując pod dywanem, za wersalką. Tak! Dzięki niemu też cześć członków Perfectu przemieszała się po mieście wykorzystując przy tym jego legitymacje oraz samochód. Chyba wypadałoby jakoś podziękować, a tym bardziej przy takiej okazji.

Po pracy wybrałem się na ponad dwu godzinny spacer. Zrobiłem sporo zdjęć. Zaproponowałem także trzy wstępne projekty okładek. Tu można je zobaczyć:
[1], [2] i [3].


Z przeglądu prasy polecam
felieton autorstwa Kingi Dunin odnoszący się m.in. do premiera Hiszpanii – Jose Zapatero, Hiszpanii jako kraju oraz Polski. Tekst w magazynie Wysokie Obcasy. Przy okazji zachęcam do lektury innego felietonu tej pani pt. Moralność na prąd.
Jak już jesteśmy przy Hiszpanii to w nowym numerze Przekroju znajduję się taki oto artykuł.
Z prasy zagranicznej w nowym New York Times ciekawy artykuł o... dobra ;) wiadomo o kim:)
ale polecam choćby dlatego aby zobaczyć jak nas inni widzą.

W nowym tygodniu kanał Zone Europa (dawna Europa Europa) zaprezentuje przegląd filmów Federico Fellinego. Pokażą m.in.: jutro / dziś, czyli w niedzielę – Biały szejk; poniedziałek – Wywiad oraz Wałkonie; wtorek – Słodkie życie; zaś w środę na deser – Giulietta i duchy. Szczegóły na internetowej stronie stacji.

Zbliża się pora na sen. Dobrze, ze jutro wolny [dzień (-do rymu;)
Jutro postaram się napisać coś niezobowiązującego eee... Politycznie. Na pewno coś o muzyce. Sporo się tego ostatnio nazbierało. Życzę wszystkiego dobrego i dziękuję za dotrwanie do końca tej notatki.
Cheers,
Łukasz

n.p. The Hafler Trio - A Thirsty Fish

niedziela, 06 sierpnia 2006, lukaszmodrzejewski

Polecane wpisy

  • Posumowanie mijającego roku

    Kulturalne podsumowanie mijającego roku 2008: Najciekawsze płyty: Steven Wilson - Insurgentes No-Man - Schoolyard Ghosts Meshuggah - obZe Autechre – Quari

  • Święta

    Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia to czas szczególny... Dawno nie było żadnej notki, więc tym bardziej pomyślałem, że taka okazja to dobry przyczynek do n

  • Samotność

    Moje życie prawie się wypaliło Pokazałaś mi, że dwie połowy razem są silniejsze Odzyskałem siłę i na nowo odkryłem miłość Sam nie dałabym rady Dzięki, że w porę

Komentarze
jowi.jowita
2006/08/06 11:54:57
Oglądałam wczoraj festiwal w Sopocie nic a nic mi się nie podobało. W poprzenich latach jakoś bardziej się starano(?), nie wiem z czego to wynika. W ogółe zadziwiły mnie nagrody...
W międzynarodowym konkursie Festiwalu Jedynki Outlandish zajął pierwsze miejsce... Za co???? To już lepszy, ale też bez rewelacji był polski zespół... Nie wiem, za co oni te nagrody przyznawali, ale śmiać mi się chce.
Nie wiem, ale w tym roku "dziennikarze" się chyba zapomnieli. Np. Tomasz Kammel nie powinien był powiedzieć kto jest jego faworytem... Oczywiście zaraz dowiem się, że ma prawo wygłaszać własne zdanie. NIE MA! Nie miał prawa tak zrobić, bo ludzie mogli się sugerować tym co on powiedział.

Okładki jak zwykle bardzo, bardzo, bardzo fajne (to za mało powiedziane, ale czego nie napiszę to i tak będzie za mało) :) Gratuluję.
Pozdrawiam
-
2006/08/06 20:13:18
Okładka numer 3 najlepsza