...
Tematy muzyczne, przemślenia życia codziennego oraz wiele, wiele innych spraw. Zapraszam!
Blog > Komentarze do wpisu
Kate Bush

Miało być o black metalu, a będzie o... Kate Bush.
Siedząc dzisiaj w domu coś mnie natchnęło i zdecydowanym powędrowałem do półki z płytami Kate Bush. Kate Bush to jedna z moich najbardziej ulubionych wokalistek. Kocham jej urok, barwę głosu, teksy i wszystkie te pozytywne emocje, które towarzyszą przy obcowaniu z Jej głosem i Jej muzyką. Rzecz jasna, że w jedno popołudnie nie przesłuchałem wszystkich jej nagrań, jakie posiadam. To niemożliwe. Sięgnąłem m.in. po Lionheart i moje najbardziej ukochane The Sensual World. Dawno nie słuchałem tych płyt. Ale mając w pamięci przesłuchiwany kilka tygodni temu
Wuthering Heights i ostatni jakże wspaniały, podwójny album Aerial pozwoliłem sobie wyrazić kilka konkluzji. Kate Bush to absolutny fenomen i nie będę w tym stwierdzeniu oryginalny. Takie są fakty. Dziś bardzo ciężko spotkać artystkę, która w wieku niespełna dwudziestu lat wydaje debiutancki album przeszyty taką porcja wrażliwości i piękna! Ba! Brnie dalej w tym kierunku, skupiając się jedynie na Sztuce. Pomiędzy jej ostatnimi albumami (The Red Shoes, a Aerial) minęło 12 lat. Stwierdziła, że musi dojrzeć do tej płyty. Ona nigdy nie zabiegała o to, aby być popularna.
Cięzko spotkać kobietę, która nomen omen będąca w dojrzałym wieku potrafi sama z siebie przyznać, że musi do czegoś dojrzeć, coś zrozumieć. To właśnie jest jeden z dowodów na klasę Kate. Na wszystkich albumach słuchać wyraźną ewolucje, podążanie do celu, który jest wyżej, ale jest nieokreślony. Jej muzyka i teksty są nieobliczalne, oczywiście w pozytywnemu znaczeniu tego słowa... Kate jest nieobliczalna i zagadkowa oraz jak przystało na prawdziwą kobietę – tajemnicza. Każda z Jej płyt to kwintesencja czystej kobiecości; kobiecego seksualnego, zmysłowego, duchowego i artystycznego piękna. Kobieta o oczach dziecka, glosie anioła i takiej wrażliwości. To nic złego, to właśnie jest w Niej wspaniałe.
Jeśli na następny swój album będzie kazała czekać, będę czekał z przyjemnością. Wiem, że się nie zawiodę. To niepisany pakt artysty z odbiorcą, w tym wypadku ze słuchacze.
Kate pozostaje wzorem dla wielu innych artystów, choćby Björk wcale nie ukrywa fascynacjo osoba Kate i jej harmoniami wokalnymi.

Przypomniał mi się jeszcze artykuł Tomasza Beksińskiego z Magazynu Muzycznego (nr 3/1990) poświecony właśnie Kate Bush. Warto sobie przypomnieć: „Kate Bush: kobieta o oczach dziecka”.

niedziela, 13 sierpnia 2006, lukaszmodrzejewski

Polecane wpisy

  • Posumowanie mijającego roku

    Kulturalne podsumowanie mijającego roku 2008: Najciekawsze płyty: Steven Wilson - Insurgentes No-Man - Schoolyard Ghosts Meshuggah - obZe Autechre – Quari

  • Święta

    Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia to czas szczególny... Dawno nie było żadnej notki, więc tym bardziej pomyślałem, że taka okazja to dobry przyczynek do n

  • Samotność

    Moje życie prawie się wypaliło Pokazałaś mi, że dwie połowy razem są silniejsze Odzyskałem siłę i na nowo odkryłem miłość Sam nie dałabym rady Dzięki, że w porę

Komentarze
adam-m1
2006/08/13 22:08:19
Nie można już chyba nic więcej dodać do tak wspaniałego opisu KB i jej cudownej muzyki. Ze swojej strony mogę tylko powiedzieć, że zgadzam się z każdym napisanym przez Ciebie słowem. To Kobieta anioł...